AAAAAAAA........

Człowiek w pogoni dnia codziennego czesto spycha wiele spraw na później... zauważa nie widząc problemu w całości...
Z Andzią działo się coś od pewnego czasu... Właściwie od zawsze była dzieckiem określanym mianem wrażliwiec... płaczliwa od urodzenia, nadwrażliwa na bodźce , problemy z uszami, , z adaptacją w nowym środowisku, histeryczna, nie umiejąca przyjąć krytyki , nie lubiąca jak cos nie wychodzi idealnie...  - tak pewne rzeczy można naprawić, wytłumaczyć , wiekiem, rozwojem, etapem życiowym...
ostatnio nawarstwiło nam sie ... problemy z postawą- okazało się że za krótka nóżka ...
problemy ze słuchem mamy skierowanie do CZD ...  problemy ze wzrokiem ... tak okulary to nie koniec świata ...
problemy ze snem... zachowania  nerwicowe ... chisterie ...
psycholog kazał masować , opowiadać bajki terapeutyczne ...

zapomina - zapomina podstawy, uwstecznia się ... nie wie co jest po śniadaniu, jakie sa pory roku, tygodnia... kiedy ma urodziny , kiedy były moje choć minęły 2 dni temu i dała mi 6 laurek... brak samodzielności, w wyborze ubrania, w krojeniu potraw ... u 8 latka ?

telefon od dziadka - Ona się zabije - krzyczy że nikt jej nie kocha, ze nienawidzi siostry... zróbcie coś ... ze niechce żyć...
no to piękny wyjazd

to robimy - poszukujemy psychologa , zapisani jestesmy do nurologa..

w głowie złe myśli, co robimy źle , czy to nie jakaś ukryta choroba ...

Moje pierwsze wyczekana, ukochane dziecko...

A może przesadzam ,,, oby




Komentarze

Popularne posty