to tylko chwila...
Nawroty
4 tygodnie kaszlu ... kolejne tony leków ... lekarze jeden , drugi, trzeci... antybiotyk.. chwila oddechu
cholera poszliśmy do teatru ... dzieci u dziadków... jak kara w niedziele gorączka , zachciało się wychodzenia...
coraz wyższa ... dusi się po nocach ... zero wizyt lekarskich... wszyscy chorują..
wizyta prywatna - jedna z lepszych w Warszawie ...
skierowanie do szpitala na badania ... bo ile można chorować ...
ile brać antybiotyków... oczywiście można nie brać i patrzeć jak dziecko sie dusi dzień i noc...
szpitale uczą pokory ...
cała złość na los przechodzi... bo czym jest nasz kaszelek przy patrzeniu w oczy dziecku z białaczką ... ten sam korytarz przy rtg ... brudno zielony, obdrapany ... twarde deskowe ławki... zamieszanie i ciasnota , ciemno ...
tule moją Gwiazdę , przysypia na rękach...
ale przecież my tu znów na chwile... tylko na chwile ...
ta sama sala ... byłaś tu - szepce ... jak miałaś rok ...
los jest przewrotny ...
gdzie sie człowieku spieszysz ... do czego ... do kolejnych zakupów... do kolejnych pięknych widoczków na zdjęciu... do pokazania swojej wyższości bo masz torebkę od Sruczjego i figurę Barbie ?
ja nie mam ... ale te chwile trzymania dziecka za rękę w nocy , przytulania po raz setny w czasie badań , powtarzania jak mantrę że jak tylko wyzdrowiejesz to pójdziemy na lody, basen, bal ...
tak bal ... sukienka znów w szafie została .. a tak Gwazdka marzyła o tym dniu ... niemal spałą w sukni na bal...
no nic będą następne...
wyrośnie na piękną pannę ...
nie wszyscy mają tą pewność ...
nie wszyscy marzą o takich balach...
czekają nas jeszcze kolejne badania
serce, płuca , nawet pot ....
ale wierze że nic nie wykryją , że to tylko taki urok...
że te zgrubienia na oskrzelach nie przeszkodzą jej w pójściu na bal już nigdy...
a teraz oglądamy bajki ... po raz setny śpiąca królewna , kopciuszek no i kraina lodu...
cacao i kołderka...
moge , nie pracuję ... i najnowszych butów też nie muszę mieć ...
choć o chwili spokoju lub przespanej nocy trochę brakuje ...
dobrego dnia wszystkim
4 tygodnie kaszlu ... kolejne tony leków ... lekarze jeden , drugi, trzeci... antybiotyk.. chwila oddechu
cholera poszliśmy do teatru ... dzieci u dziadków... jak kara w niedziele gorączka , zachciało się wychodzenia...
coraz wyższa ... dusi się po nocach ... zero wizyt lekarskich... wszyscy chorują..
wizyta prywatna - jedna z lepszych w Warszawie ...
skierowanie do szpitala na badania ... bo ile można chorować ...
ile brać antybiotyków... oczywiście można nie brać i patrzeć jak dziecko sie dusi dzień i noc...
szpitale uczą pokory ...
cała złość na los przechodzi... bo czym jest nasz kaszelek przy patrzeniu w oczy dziecku z białaczką ... ten sam korytarz przy rtg ... brudno zielony, obdrapany ... twarde deskowe ławki... zamieszanie i ciasnota , ciemno ...
tule moją Gwiazdę , przysypia na rękach...
ale przecież my tu znów na chwile... tylko na chwile ...
ta sama sala ... byłaś tu - szepce ... jak miałaś rok ...
los jest przewrotny ...
gdzie sie człowieku spieszysz ... do czego ... do kolejnych zakupów... do kolejnych pięknych widoczków na zdjęciu... do pokazania swojej wyższości bo masz torebkę od Sruczjego i figurę Barbie ?
ja nie mam ... ale te chwile trzymania dziecka za rękę w nocy , przytulania po raz setny w czasie badań , powtarzania jak mantrę że jak tylko wyzdrowiejesz to pójdziemy na lody, basen, bal ...
tak bal ... sukienka znów w szafie została .. a tak Gwazdka marzyła o tym dniu ... niemal spałą w sukni na bal...
no nic będą następne...
wyrośnie na piękną pannę ...
nie wszyscy mają tą pewność ...
nie wszyscy marzą o takich balach...
czekają nas jeszcze kolejne badania
serce, płuca , nawet pot ....
ale wierze że nic nie wykryją , że to tylko taki urok...
że te zgrubienia na oskrzelach nie przeszkodzą jej w pójściu na bal już nigdy...
a teraz oglądamy bajki ... po raz setny śpiąca królewna , kopciuszek no i kraina lodu...
cacao i kołderka...
moge , nie pracuję ... i najnowszych butów też nie muszę mieć ...
choć o chwili spokoju lub przespanej nocy trochę brakuje ...
dobrego dnia wszystkim

Komentarze
Prześlij komentarz