Świat oszalał

Zaczęła się gorączka świątecznych zakupów...
Prezenty - więcej i większe i droższe co rok...
Aż do zwariowania...
a dzieci po tygodniu nawet juz nie bawią się tą wypasioną zabawką która oczywiście gra , świeci, rusza sie , opowiada za nas bajki, śpiewa kołysanki, szkoda ze jeszcze za nas nie wychowa i nie wstanie w nocy co?

My z dwóch powodów mówimy Nie !
jeden to doświadczenie że te Superowe zabawki później tylko zalegają kurzem ... druga  to że nie wnoszą do świata moich dzieci oprócz hałasu  zbyt wiele ...

Nie nie jestem mamą EKO , ani inaczej nawiedzoną osobą ... i oczywiście mamy tonę zabawek które są hitem reklamy - głownie dostanych w prezencie

Moje Dzieciaki są już w takim wieku że można powoli odnajdywać ich potencjał  , zainteresowania  i talenty ( choćby tymczasowe)  - dlatego w tym kierunku wybieramy prezenty

Nie jest to post sponsorowany (:
nie padną tu nazwy sklepów i  rzeczy wyjątkowych za zacne pareset złotych

Ale zabawka ma spełniać funkcje poznawczą czyli ?
można zrobić cos samemu , cos poznać, czegoś sie nauczyć ... i tu nawet plastelina spełnia ta funkcje (:

U starszej ( 6 lat) stawiamy na gry logiczno-matematyczne  - które ku zdziwieniu mamy humanistki -pociecha lubi ... i na rzeczy wytwórcze - lepienie z gliny itp..

Młodsza (3 L ) ma etap puzzli , wycinania , lepienia  wiec tu jest łatwiej (:

Choć te święta nie obejdą się bez  różdżki Elzy i warkocza Little Pony

i życzę wam kochani umiaru i wybierania zabawek które za was nie zajmą sie dziećmi ale to Wy z Dziećmi usiądziecie do wspólnej zabawy ...


Komentarze

  1. Bardzo mądrze i słusznie Dodam jeszcze wątek marzenia, dajcie dzieciom troche pomarzyć, powyczekiwać, bo jeśli każdą zachciankę dziecka rodzice natychmiast zaspokajają, to idbieraja dziecku marzenia, nadzieję, okres poniecajacej niepewności etc

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty